Aktualności
Sól, Sól – nie przesól
dodano: 2007-11-03 19:43:47
Brak czasu gonił brak czasu. Rodzice nie mogli doczekać się swoich pięciu minut. Kiedy wreszcie i oni będą mogli z przewodnikiem w góry…
Koniec października to kiepski pomysł: dzień krótki, pogoda niepewna i tylko zapał nieustający. No to pojechali – śmy. Razem z dzieciakami. Nawet ostatnia noc przed wyjazdem była dla „niektórych” kluczowa: jechać czy nie jechać. JECHAĆ.
Pojechali najlepsi, najtwardsi, najodważniejsi, najbardziej otwarci i kreatywni, najwięksi ryzykanci, ci z największym poczuciem humoru – to widać na fotografiach.
Trasa pierwszego dnia była oczywista i bezdyskusyjna: z Soli przez Łysicę na Praszywkę, Bendoszkę Wielką, tam gdzie Krzyż Milenijny, na Przegibek do schroniska. Jak zaplanowano, tak uczyniono. Pierwsze podejście jest zawsze najgorsze i zawsze wzbudza w piechurach wściekłość: „po co ja tu idę!!!”. Później może być już tylko lepiej. Szkoda, że mgły zasłoniły piękne panoramy, ale za to można się było skupić na tym, co bliskie i najbliższe – bogactwo kolorów, przedziwnych kształtów buki, jodła czy świerk, błoto czy BŁOTO, i cały czas pod górę. Ale przecież po co jeździ się w góry?
Nocleg w schronisku typowy: świetne jedzenie, pełno turystów, męczenie i granie na gitarach, /choć nasza została bezpiecznie ukryta w ośrodku w Soli : ( - po prostu zapomnieliśmy o niej/. Prawdziwy klimat górskiego schroniska! I najważniejsze: zmiana czasu – jutro śpimy dłużej! Hurra!
Pobudka – o piątej rano! Plan był łaskawszy – 7.30, ale twardziele z Prądnika już przed świtem gotowi byli do wymarszu! Szybkie śniadanko, kawa, papieros i w drogę: jedna z trzech opcji – 1)Wielka Racza, 2) szybki powrót do Soli lub 3)przez Oźną do Zwardonia – tylko z górki.
W Zwardoniu byliśmy na 16.30. Z górki.
Pociąg do Krakowa o 17.30 , przewodnik beskidzki towarzyszący grupie został bezpardonowo wyrzucony z pociągu w Soli, resztę trasy rodzice przebyli samodzielnie i skutecznie.
Następnego wieczoru wszyscy odebrali swoje pociechy z dworca w Krakowie.
Czy możemy teraz prosić o krótką relację odrodzicielską? Jak tam losy srebrnej kulki?
kiM



















































































